Wino we krwi i w kwewri - Korek od Wina - blog o winie

04.07.2019

Wino we krwi i w kwewri

15 apelacji, 55 tysięcy hektarów upraw, około 500 endemicznych odmian winorośli. Na świecie jest tylko jeden taki kraj. Kraj, którego mieszkańcy mówią: "W naszych żyłach płynie wino".

Gruzja.





Czym dla Gruzinów jest wino genialnie ukazuje film dokumentalny „Our blood is wine” z 2018 roku w reżyserii Emily Railsback. Miałam okazję obejrzeć go w czerwcu podczas seansu w poznańskim SPOTcie. W trakcie trwania dokumentu wraz z utytułowanym sommelierem Jeremym Quinnem odbywamy podróż, nie tyle po kolejnych kaukaskich winnicach, co przede wszystkim przez stulecia historii, tradycji, filozofii i głębokiego poczucia własnej, odrębnej winiarskiej tożsamości. Film skupia się na małych producentach, którzy odradzają się i rosną w siłę po wielu dekadach szkód wyrządzonych przez centralnie planowaną gospodarkę ZSRR. Każdy z nich wytwarza wina tak, jak robili to ich dziadowie i pradziadowie - używając do tego kwewri. 



Kwewri (qvevri) to zakopane głęboko w ziemi gliniane, pękate amfory, w których powstają wina - duma Gruzji. 


Gruzję uznaje się za kolebkę winiarstwa. To tam odnaleziono najstarsze naczynie z pozostałościami kryształów winnych. Datuje się je na VII w. p.n.e.! Naczynie niewiele różni się od używanych współcześnie amfor. Sama metoda produkcji także nie zmieniła się zbytnio przez te wszystkie wieki - większość "roboty" nadal pozostawia się naturze. W wielkim skrócie: do zakopanej po czubek amfory wrzuca się winogrona, często całymi kiśćmi wraz z szypułkami i... czeka. Spontaniczna fermentacja, utlenienie wina oraz wykorzystywanie endemicznych, lokalnych odmian, prowadzenie winnic bez sztucznych nawozów i pestycydów prowadzi do tego, że otrzymane finalnie wino jest unikalne w skali globu.


Nie bez powodu gruziński sposób produkcji win w kwewri został wpisany na prestiżową Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.


Ten niezwykle bliski, wręcz intymny kontakt winiarzy z przyrodą pokazany jest w filmie. Wszyscy wypadają bardzo naturalnie, nie boją pokazać się przy ciężkiej pracy, spocić się, ubrudzić i zdjąć koszulę z gorąca. Paradują więc z tymi gołymi brzuchami, szczodrze częstują winem Quinna i bezpośrednio odpowiadają na każde zadane przez niego pytanie. Nie ma miejsca na panów w krawatach, menadżerów marketingu, dyrektorów sprzedaży, kierowników działu eksportu i tabelek w exelu. I co najważniejsze nie czuć w tym fałszu, granej pozy i podążania za modą na "eco" i "organic" podyktowaną chęcią zysku. Oni po prostu tacy są i ja to kupuję.

Seans filmowy dopełnił ciekawy wykład Mariusza Kapczyńskiego z Vinisfery. Mariusz chętnie dzielił się z nami informacjami i wieloma anegdotami ze swoich licznych winiarskich podróży po Gruzji. Mówienie o niezwykłości kwewri i wyjątkowości jaką niesie produkcja win w amforach nie miało by większego sensu, jeżeli nie moglibyśmy spróbować produktu finalnego. Pokazowi filmowemu i wykładowi towarzyszyła więc degustacja wina.



Pomimo tego, iż nadal krąży opinia, że by kupić dobrą butelkę gruzińskiego wina trzeba jechać do kraju produkcji - wszystkie próbowane tego dnia wina mają już swoich importerów w Polsce i są dostępne w sprzedaży.

1) Rkatsiteli 2017 Asadeli 

(David Mikhelidze's Family Cellar), Kachetia



Niewielkie winiarskie przedsięwzięcie- Asadeli to tylko 44 arów upraw i jedyne 4 tysiące butelek rocznie. A ich rkatsiteli to młodziutkie, charakterne białe wino z kwewri, które ujęło mnie świeżością i orzeźwiającym charakterem. W kieliszku dominują nuty mirabelki, moreli, ziół i świeżego siana. Zdecydowanie warto jeszcze poczekać na pełnie jego możliwości.

importer: GMT Georgian Wine&Art Gallery

2) Mtsvane 2016 Lekso's Marani, Kachetia



Marani w dosłownym tłumaczeniu oznacza miejsce, w którym produkuje się wino - stąd też słowo te często przewija się na gruzińskich etykietach. Tak jak w przypadku Lekso's Marani - małego producenta dysponującego dwoma hektarami upraw. Jego mtsvane z 2016 roku jest mocniejsze i wyrazistsze od poprzednika. Ma ma przy tym trochę niższą kwasowość, ale bardziej podkreśloną taninę. Wyczuć można tu nuty polnych kwiatów, łąki i akacji. Wino cieszy długim finiszem i powracającym posmakiem siana i suszonych ziół.

importer: AOC Distribution

3) Chinuri 2015 Gotsa Wines, Kartli



Gotsa cieszy się opinią bezkompromisowego producenta. A fama ta nie jest bezpodstawna - próbowane przeze mnie chinuri nie było w ogóle klarowane i filtrowane. Takie ekscesy w tradycyjnym światowym winiarstwie są nie do pomyślenia. W kieliszku oprócz wina znajdziemy zatem też sporo osadu i różnej wielkości pływających  "farfoclów". Bezkompromisowość Gotsy opłaciła się - jego białe  (chociaż zasadnym jest nazywanie go pomarańczowym) wino ujęło mnie najbardziej spośród wszystkich w zestawieniu. Jest totalnie urzekające! Orzeźwiająca, wysoka kwasowość, która atakuje w pierwszym łyku, do tego dużo owocowości - nut ananasa, moreli, a po chwili również miodu, migdałów i polnych aromatów. 

importer: Krakó Slow Wines

4) Krakhuna 100% skin contact 2015 Amiran Vepkhvadze, Imeretia



Kolejny malutki producent, który posiada tylko 1 ha nasadzeń. Krakhuna to biała odmiana charakterystyczna dla Imeretii,  drugiego regionu w Gruzji pod względem wielkości upraw winorośli. Wino ma świetną teksturę i wyraźną taninę. Pierwsze w kieliszku pojawiają się nuty herbaty i gryczanego miodu, uzupełniane suszonymi skórkami owoców oraz wygrzaną na słońcu słomą.

importer: Krakó Slow Wines

5) Saperavi qvevri 2017 Shiukashvili's Wine Cellar, Kachetia



Tak jak w poprzednich przypadkach, również te wino wytwarzane jest na niewielką skalę. Saperavi, które jako jeden z nielicznych szczepów posiada także czerwony miąższ, daje wina o niezwykle głębokiej barwie. W wersji od Shiukashviliego nęci aromatami słodkiej wiśni, śliwki i dojrzałej jagody, by w ustach dać więcej świeżości czarnej i czerwonej porzeczki ze świetną, żywa kwasowością i taniną.

importer: GMT Georgian Wine&Art Gallery

 6) Saperavi 2017 Lekso's Marani, Kachetia



Ten sam szczep, ten sam rocznik, a zupełnie inny charakter. Saperavi z Lekso's Marani intryguje. Jest bardziej "dzikie" od poprzednika, z większym pazurem. Wino charakteryzuje się intensywnymi aromatami suszonych ziół, czerwonych i ciemnych owoców oraz fiołka, a tanina jest wyrazista i mocno ściągająca.

importer: AOC Distribution



Wszystkie zaprezentowane wina trzymały wysoki poziom. Były niezwykle złożone, wielowymiarowe, po prostu intrygujące. Kontemplacyjne? Jak najbardziej! Trudne w odbiorze? Oczywiście! Gruzja oferuje nam całkowicie inne winiarstwo, zupełnie inne doznania. Ze zrozumieniem wysokiej jakości gruzińskich win z kwewri nie ma dróg na skróty. Ale gdy już się w nich zadurzysz, to bez opamiętania.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

-->