26.05.2019

Wino z Biedronki: Muralhas de Moncao Vinho Verde 2018

Nareszcie jest ciepło! Nawet nie wiecie jak się cieszę, w końcu mogę bezkarnie cieszyć się vinho verde. Zdałam sobie sprawę, że od kilku sezonów, jak tylko poczuję wakacyjny klimat, ten rodzaj wina jest moim pierwszym wyborem. Na osobistej liście "wakacyjnych pewniaków, które rzadko zawodzą" vinho verde oficjalnie zdetronizowało prosecco.


Ostatnio wpadłam do Biedronki śpiesząc się nieziemsko. Miałam dosłownie kilka minut by wybrać wino przed zamknięciem sklepu. Nie ma czasu na porównawcze analizy i badawcze przyglądanie się etykietom gdy ochroniarz wymownie stuka palcem w szkiełko zegarka na ręku. Orzeźwiająca biel, która nie zrujnuje budżetu? To musi być vinho verde! Tym bardziej, że Biedronka portugalską ofertę miała zawsze w miarę mocną. Wybór padł na Muralhas de Moncao.

 Muralhas de Moncao Vinho Verde 2018



Wino ma bardzo jasną barwę. W nosie jest przede wszystkim cytrusowo. W ustach z kolei oprócz typowych dla vinho verde cytryn i limonek wyczułam również pewną denerwującą nutę, którą z początku trudno było mi zidentyfikować. Coś przywodzącego na myśl pudrową pastylkę lub pokruszoną tabletkę. Na finiszu wina pojawiła się także delikatna grapefruitowa goryczka. W Muralhas de Moncao niestety zabrakło mi wyraźniejszej kwasowości i mocnego orzeźwienia, które jest charakterystyczne dla tego rodzaju wina.

Warto?



Pomimo wymienionych niedociągnięć wino w swojej atrakcyjnej cenie 17,99 zł (promocja z 19,99zł) się broni. Jest łatwe w piciu, niewymagające, proste i codzienne. Dobrze schłodzone spełnia kryteria  "wina tarasowego". Nie ma co się nad nim rozwodzić, tylko pić pełnymi kieliszkami! :)

Importer: Biedronka
Cena: 17,99 zł (promocja z 19,99 zł)




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

-->