04.08.2018

Toskania zdegustowana!

Jeżeli chodzi o winiarstwo, jest taki region... region - symbol. Toskania. Plener niezliczonych filmów romantycznych i ojczyzna sangiovese. Region - ewenement. Ceniony przez znawców oraz tuzy winnego świata, jak i kompletnych amatorów.


Degustacja win z Toskanii w Poznaniu

Degustacje win toskańskich ściągają więc zawsze dzikie tłumy. Nie inaczej było w przypadku dwóch imprez, organizowanych pod koniec czerwca przez poznański MineWine. Miejsca na degustację z komentarzem producentów rozeszły się szybciej, niż zdążyłam przeliterować "brunello". To dla mnie po dwakroć ważne wydarzenie. Po pierwsze dlatego, że jako członek zespołu MineWine byłam odpowiedzialna za sprawną organizację degustacji - jej przygotowanie i obsługę. Po drugie, za prezentowanymi winami od Principe Corsini, Poggio Mandorlo i La Fiority od dawna przepadam i szczerze lubię. Tym bardziej cieszyłam się, że w końcu poznam i pogadam z kimś "od nich".

Pomimo tego, że Toskania to niezliczone, większe i mniejsze apelacje winiarskie - najczęściej utożsamiana jest z tą jedną. 

Nie sposób mówić o Toskanii bez wspomnienia o Chianti. 


Żadna degustacja win toskańskich nie obędzie się bez tej klasyki. Nic dziwnego, że i tym razem od niej rozpoczęto spotkanie. Selvaggia Simonelli, przedstawicielka Principe Corsini naświetliła zebranym gościom historię i geografię apelacji. Skąd wziął się fenomen chianti? Wyjaśnienie znaleziono w kieliszkach.

Principe Corsini to producent z długimi, kilkuwiekowymi tradycjami. Posiada dwie winnice: pierwszą w sercu Toskanii - Chianti Classico, kolejną zlokalizowaną blisko wybrzeża, w regionie Maremma. A jedna od drugiej różni się tak znakomicie, że można na ich podstawie dawać długie wykłady o koncepcji terroir dla najbardziej opornych. Podczas degustacji spróbowaliśmy:

Le Corti Chianti Classico DOCG Biologico 2015


Degustacja win z Toskanii w Poznaniu

To chianti z 95% sangiovese i dodatkiem 5% colorino, które następnie dojrzewało 12 miesięcy w betonowych kadziach. Producenci reklamują je jako wino organiczne i odpowiednie dla wegan. Znałam już wcześniejsze roczniki, teraz miałam okazję spróbować dobry 2015. I nie byłam zawiedziona. Kwiaty i świeże owoce są tu świetnie wyważone, wszystko łączy się ze sobą w harmonijną całość. Le Corti pijam regularnie i żywię do niego niemałą sympatię. Uważni czytelnicy mogli wyłapać już kilkakrotnie zdjęcia tej butelki na Instagramie.


Cortevecchia Chianti Classico Riserva DOCG 2015



Degustacja win z Toskanii w Poznaniu

To również 95% sangiovese i 5% colorino, pozyskanych z krzewów o średnim wieku 32 lat (trochę więcej niż w przypadku Le Corti). Wegańskie i organiczne, jak poprzednie. W tym przypadku dojrzewało jednak 20 miesięcy w wielkich dębowych bekach. Stąd też więcej ciała i struktury niż u poprzednika. Nuty fiołka i dojrzałej wiśni dopełnia lukrecja oraz trochę eukaliptusa. Wino sprawia dużą przyjemność już teraz, warto jednak jeszcze trochę poczekać i potrzymać w piwniczce do osiągnięcia piku.


Don Tommaso Chianti Classico DOCG Gran Selezione 2014


Degustacja win z Toskanii w Poznaniu

Do produkcji tego wina użyto tylko najlepszych gron z małej parcelki. Don Tommaso składa się w 80% z sangiovese i 20% z merlota. Przez 18 miesięcy traktowano wino beczką typu tonneaux, przy czym tylko 30% trafiło do beczki używanej. Don Tommaso jest potężny, bogaty, intensywny. Bukiet pięknie ewoluuje w kieliszku i odkrywa a to nuty śliwki i róży, a to skóry i grafitu. Nad jednym kieliszkiem można siedzieć i siedzieć.


Birillo Costa Toscana IGT 2015


Degustacja win z Toskanii w Poznaniu

Grona na te wino zbierano z winnic położonych w Maremmie, w południowo-zachodniej części Toskanii. To kupaż merlota i caberneta, który dojrzewał rok w używanych barrikach. Birillo jest pełne i ekstraktywne. Konfiturowe jagody przeplatają się z czekoladą oraz dodatkiem przypraw i ziół.



Marsiliana Costa Toscana IGT 2013


Degustacja win z Toskanii w Poznaniu

Dojrzewający przez 15 miesięcy w nowych beczkach kupaż cabernet sauvignon, merlota i petit verdot. Sporo tu nut dojrzałych śliwek, wiśni i ciemnych jagód. Uzupełniają je nuty balsamiczne, "ziemiste". Finisz długi, o posmaku deserowej czekolady. Wino jest krągłe, pełne, wygrzane - jak "słońce zamknięte w butelce". Na pewno wrócę do niego w pochmurne jesienno-zimowe wieczory, by otuliło mnie swoim "ciepłem".

Kolejny producent, w którego imieniu przemawiał Erik Klein, to Poggio Mandorlo. Ziszczenie marzeń czwórki przyjaciół, których największym pragnieniem była produkcja wina. By zrealizować cel podjęli współpracę z uznanymi winemakerami oraz znaleźli kawałek ziemi o wyjątkowym terroir. Dostrzegli potencjał w stokach wygasłego wulkanu Monte Amiata w apelacji Montecucco  i zaryzykowali.

Degustacja win z Toskanii w Poznaniu


Il Vigneto di Poggio Toscana IGT 2016


Degustacja win z Toskanii w Poznaniu

To najnowszy projekt od Poggio Mandorlo. Pierwszy rocznik tej etykiety. Wino stworzono w całości z gron merlota zebranych podczas zeszłorocznych zbiorów. To taki merlot -  przyjemniaczek. Wyśmienicie pijalny. Jest bezpretensjonalnie, gładko, bardzo owocowo i soczyście.


 Il Guardiano Toscana IGT 2014


Degustacja win z Toskanii w Poznaniu

Prawdopodobnie kojarzą go prawie wszyscy blogerzy piszący o winie w Polsce. Pili rocznik 2011 jako moją rekomendację, podczas zeszłorocznych, pamiętnych warsztatów pisania z Ewą Wieleżyńską, w ramach Zlotu Blogosfery Winiarskiej. W butelce znajduje się sangiovese, z niewielkim dodatkiem merlota, dojrzewające 12 miesięcy w kadzi ze stali nierdzewnej. Wino ma średnią budowę i taninę oraz dobry balans. Il Guardiano 2014 jest ciągle świeże, brak w nim oznak zmęczenia. Idealny kompan pod wszystkie pasty z sosem bolońskim bądź pomidorowym.


 La Querce Montecucco Sangiovese DOCG 2012


Degustacja win z Toskanii w Poznaniu

Temu winu poświęciłam oddzielny wpis w cyklu #WinnyWtorek. Można zapoznać się z nim pod linkiem: Inna twarz Toskanii czyli La Querce 2011. Pisałam wówczas: 



"Według wymagań apelacji na La Querce  składa się głównie sangiovese (90%), pozostałe 10% stanowi merlot. Wino dojrzewało 12 miesięcy w beczce i kolejne 4 w butelce. Nos absolutnie zachwyca. Jest złożony i ewoluuje w kieliszku. Bardzo intensywne aromaty. Ciągle jest dużo owocu- wiśnie, jagody leśne i jeżyny". 

Podpisuję się pod tym i w przypadku rocznika 2012. Jest może trochę bardziej miękki, otulający i jeszcze bardziej aromatyczny. Zdecydowanie trzyma, narzucony przez poprzednie roczniki, wysoki poziom. 



Il Poggiomandorlo IGT Toscana 2010


Degustacja win z Toskanii w Poznaniu

To jedno z topowych win od tego producenta. Dojrzewający przez 18 miesięcy we francuskich barrikach cabernet franc w kupażu z merlotem dał rewelacyjny rezultat. Wino kompletne i potężne. Jagody, jeżyny, czarna porzeczka, skóra, czekolada, tytoń, nuty balsamiczne. Jest intensywnie i jest bogato. Przy tym wszystko podane w sposób finezyjny, elegancki. Dzięki wyraźnej taninie i zaznaczonej kwasowość ma jeszcze spory potencjał dojrzewania. 

Niedaleko Montecucco, gdzie znajduje się Poggio Mandorlo - tuż za miedzą, po drugiej stronie rzeki, rozpościera się jedna z najbardziej prestiżowych lokalizacji nie tylko Toskanii, ale i całych Włoch. Montalcino i jego słynne Brunello. Właśnie tam winnice posiada kolejny producent: La Fiorita.


To jak na te rejony młody projekt - pierwszy rocznik gron na ich Brunello został zebrany w 1993 roku. Jednak właściciele nie mają z tego powodu żadnych kompleksów. I mieć nie powinni! Wina są potężne, a jakość broni się sama. 


Rosso di Montalciono DOC 2016 


Degustacja win z Toskanii w Poznaniu


To sanagiovese dojrzewające przez 10 miesięcy we francuskim dębie drugiego użycia. Producent wypuścił jedynie 2 tysiące butelek tego wina. Na Rosso di Montalcino spogląda się jak na młodszego brata Brunello, ale mylą się Ci, którzy widzą w nim jedynie proste wino. Rosso di Montalcino od La Fiority ma dużo do pokazania i sporo to zaoferowania. Może i jest mniej ekstraktywne od Brunello, ale doskonale zbalansowane. Rocznik 2016 jest jeszcze młode, mocno żywiołowe. Można pić teraz, można chwilę poczekać.
  

Brunello di Montalcino DOCG 2011



Degustacja win z Toskanii w Poznaniu

Przez zabutelkowaniem przeleżało 6 miesięcy w kadzi ze stali nierdzewnej i 24 miesiące w beczkach. Robi wrażenie. Jest potężne, a przy tym delikatne. Wino kompletne, wyważone i harmonijne. W nosie feeria zapachów. Aromaty pięknie ewoluują w kieliszku, od czerwonych owoców, poprzez fiołki, na nutach odbeczkowych skończywszy. W ustach jest wyraziste, ma przed sobą jeszcze długie lata w doskonałej kondycji.


Takie spotkania, z taką listą win do degustacji, nie zdarzają się zbyt często. Szczególnie w Poznaniu. Tym bardziej cieszy mnie fakt, że mogłam być częścią tego wydarzenia. Mam przy tym nadzieję, że nie było to moje ostatnie spotkanie z Selvaggią i Erikiem. 



Nie mówię więc do widzenia, 

a do zobaczenia!


-->