31.07.2014

Szał na szkło - czyli po co nam tyle kieliszków

Doszłam ostatnio do wniosku, że mycie naczyń może być bardzo produktywne. Podczas mycia naczyń ręce masz zajęte, a za to wolną głowę. I podczas tej czynności akurat moja głowa wymyśliła sobie, że do szczęścia niezbędne są jej nowe kieliszki do wina. Akurat jak na dwuosobowe gospodarstwo domowe to kieliszków mamy wystarczająco, no ale...



Przecież nie mamy takiego do burgunda! No a jeśli kupować do burgunda to i od razu do bordeaux, i przy okazji do szampana, bo tak mi się wydaję, że te nasze szampanówki to jakieś takie mało smukłe. Dostępne są na rynku też takie specjalne kieliszki do chardonnay, czy inny cięższych białych win. Uf.....

Rodzaje kieliszków do czerwonego i białego wina

Z drugiej strony w głowie kołacze się pytanie- "Na co nam to!?". Od kiedy to kieliszek zaczął być ważniejszy od samego wina? 

Czy nie jest może tak, że zapotrzebowanie by posiadać kolejną zmodyfikowaną linię i styl szkła, buduje u nas sam producent? 


Czy naprawdę doznania smakowe i węchowe są całkowicie różne w kieliszku typu bordeaux od tych występujących w tym o kształcie uniwersalnym (i dwukrotnie tańszym)?

Rodzaje kieliszków do czerwonego i białego wina
Cóż za wybór! Rodzaje kieliszków do wina czerwonego

Prawda jak zwykle leży po środku i moim zdaniem wszystko zależy od samej "wprawy" degustującego. Fakt, pijąc wino, dajmy na to z Riedla, byłam zaskoczona możliwością wyczucia wcześniej niedostrzeżonych niuansów zapachowych. Fajnie było je odkryć, ale przecież wino w gruncie rzeczy smakowało i pachniało tak samo. 

Może i ten zapach truskawki, wiśni, jabłka czy cytrusa będzie w takim cudeńku wyraźniejszy, może pojawi się szybciej, może bardziej intensywniej... ale jeżeli masz wprawę - wyczujesz go przecież także i w normalnym kieliszku.


  Nie ma co oczekiwać cudów, że po zakupie kieliszka z lekko zmodyfikowaną sylwetką raptem wywąchasz w winie cuda nie widy, jeśli wcześniej nie potrafiłeś zidentyfikować nawet tej nieszczęsnej truskawki. Niestety (stety?) nadal wszystko zależy od nas samych i naszych nosów czy języków. Nie dajmy się zwariować. Czy naprawdę potrzebujemy tak dużo rodzajów kieliszków wyłącznie na potrzeby domowe? To nie magiczne czarki i bez praktyki nawet z tego osławionego Riedla nie wywąchasz nic.

Rodzaje kieliszków do czerwonego i białego wina
Wybór kieliszków do wina białego i musującego

No ale tak, czy siak bajerancko było by je mieć, nie? ;)


28.07.2014

Winny patriotyzm

  Dziś znów będzie o Austriakach. Wcześniej pisałam o winiarzach (dla przypomnienia: tutaj), teraz przyszedł czas na zwykłych obywateli. Jak to zwykle bywa, poniższa historia wydarzyła się już wiele wypitych butelek temu, ale dopiero przy wczorajszej nasunęła mi się związana z nią refleksja. Cóż, lepiej późno niż wcale...

22.07.2014

Szerzyciele czarnego PR'u i persona non grata

  I znów naszła mnie smutna konkluzja. Nie jestem dobrą przyjaciółka. Ba! Nie jestem nawet dobrą koleżanką... Mój kompan, mój poczciwy towarzysz wielu chwil, znalazł się na cenzurowanym. Nigdzie się go nie zaprasza. Unika się wręcz i wypiera! Ja ze wstydem przyznaję, że w towarzystwie nie staję w jego obronie. Trochę smutno i trochę straszno bo 

nie ma przecież osoby co by MERLOTA nie znała! 


To taka persona non grata, z którą i tak każdy potajemnie spotyka się po kątach.

merlot

18.07.2014

Z otchłani na szczyty chwały

  Wczoraj piłam wyjątkowe wina. Technicznie bez zarzutu, w smaku ciekawe, przez szanowne grono ekspertów winiarskich powszechnie znane i szanowane. Piłam i myślałam o tym, że co jak co, ale historia wina składa się raczej z ostrych wiraży niż szerokiej i prostej szosy wydarzeń.To właśnie przede wszystkim o tych zakrętach pamięta się i mówi, nawet jeśli zostawiliśmy je już dawno za sobą.

  W Ameryce skandal wywołał młody chłopaczyna z Indonezji (o jego przekręcie pisałam tutaj), a w Europie- pazerni Austriacy. I to właśnie o nich będzie ten skromny post, bo wczorajsze wina były z Austrii i były dobre. Były tak dobre, że nie sposób zapomnieć dlaczego takie się stały.

10.07.2014

Idzie nowe

  Nastąpił Wielki Wybuch, coś w postaci rewolucji. Na oznaki tychże natknęłam się nie gdzie indziej jak podczas wykonywania zawodowych obowiązków. Na początku tylko małe symptomy tego, że idzie nowe, a potem raptem wielkie "BAM". Dokonało się- alkoholowe gusta Polaków uległy zmianie.

05.07.2014

Pokochaj lub znienawidź- Retsina

  Szeroko i głośno mówi się o tym, że mężczyźni intuicji nie mają. Trudno się wykłócać. Jedno jest pewne- jeśli mój szanowny małżonek takowej nie posiada to na pewno ma nosa do win, i oko do etykiet. Butelki do spożycia wybiera metodą, która z boku wygląda na tak zwany "chybił-trafił", ale sam twardo obstawia, że ma system. 

System miał okazję sprawdzić się na Krecie podczas obowiązkowych w takim miejscu zakupów winno-oliwnych.
-->