lipca 2014 - Korek od Wina - blog o winie

31.07.2014

Szał na szkło - czyli po co nam tyle kieliszków

Doszłam ostatnio do wniosku, że mycie naczyń może być bardzo produktywne. Podczas mycia naczyń ręce masz zajęte, a za to wolną głowę. I podczas tej czynności akurat moja głowa wymyśliła sobie, że do szczęścia niezbędne są jej nowe kieliszki do wina. Akurat jak na dwuosobowe gospodarstwo domowe to kieliszków mamy wystarczająco, no ale...

28.07.2014

Winny patriotyzm

  Dziś znów będzie o Austriakach. Wcześniej pisałam o winiarzach (dla przypomnienia: tutaj), teraz przyszedł czas na zwykłych obywateli. Jak to zwykle bywa, poniższa historia wydarzyła się już wiele wypitych butelek temu, ale dopiero przy wczorajszej nasunęła mi się związana z nią refleksja. Cóż, lepiej późno niż wcale...

22.07.2014

Szerzyciele czarnego PR'u i persona non grata

  I znów naszła mnie smutna konkluzja. Nie jestem dobrą przyjaciółka. Ba! Nie jestem nawet dobrą koleżanką... Mój kompan, mój poczciwy towarzysz wielu chwil, znalazł się na cenzurowanym. Nigdzie się go nie zaprasza. Unika się wręcz i wypiera! Ja ze wstydem przyznaję, że w towarzystwie nie staję w jego obronie. Trochę smutno i trochę straszno bo 

nie ma przecież osoby co by MERLOTA nie znała! 


To taka persona non grata, z którą i tak każdy potajemnie spotyka się po kątach.

18.07.2014

Z otchłani na szczyty chwały - afera glikolowa

Wczoraj piłam wyjątkowe wina. Były bez zarzutu, w smaku ciekawe, przez szanowne grono ekspertów winiarskich powszechnie znane i szanowane. Piłam i myślałam o tym, że co jak co, ale historia wina składa się raczej z ostrych wiraży niż szerokiej i prostej szosy wydarzeń. Przede wszystkim o tych zakrętach się pamięta i mówi, nawet jeśli zostawiliśmy je już dawno za sobą.

W Ameryce skandal wywołał młody chłopaczyna z Indonezji (o jego przekręcie pisałam w artykule Kryminalne zagadki Domaine de la Romanee-Conti), a w Europie - pazerni Austriacy. I to właśnie o nich będzie ten skromny post, bo wczorajsze wina były z Austrii i były dobre. Były tak dobre, że nie sposób zapomnieć dlaczego takie się stały.

10.07.2014

Idzie nowe

  Nastąpił Wielki Wybuch, coś w postaci rewolucji. Na oznaki tychże natknęłam się nie gdzie indziej jak podczas wykonywania zawodowych obowiązków. Na początku tylko małe symptomy tego, że idzie nowe, a potem raptem wielkie "BAM". Dokonało się- alkoholowe gusta Polaków uległy zmianie.

05.07.2014

Pokochaj lub znienawidź- Retsina

  Szeroko i głośno mówi się o tym, że mężczyźni intuicji nie mają. Trudno się wykłócać. Jedno jest pewne- jeśli mój szanowny małżonek takowej nie posiada to na pewno ma nosa do win, i oko do etykiet. Butelki do spożycia wybiera metodą, która z boku wygląda na tak zwany "chybił-trafił", ale sam twardo obstawia, że ma system. 

System miał okazję sprawdzić się na Krecie podczas obowiązkowych w takim miejscu zakupów winno-oliwnych.
-->