2014 - Korek od Wina - blog o winie

30.12.2014

22.12.2014

Santa Margherita DOC Valdadige Pinot Grigio 2013

  Pinot Grigio od Santa Margherita to istny klasyk. Wystarczy napisać, że od 1961 roku, kiedy to pojawił się na rynku, zdobył uznanie tak wielkie, że od tamtej pory stał się punktem odniesienia dla innych winiarzy produkujących Pinot Grigio. To jeden z niekwestionowanych liderów, a wina które oferuje zasługują na zainteresowanie.

16.12.2014

09.12.2014

04.12.2014

Chablis La Pauliere Jean Durup 2013

   Region Chablis daje charakterystyczne białe wina, które już od dawna mają rzeszę swoich oddanych fanów. Pomimo tego, że apelacja oficjalnie należy do Burgundii, według mnie bliżej jej do niedalekiej Szampanii.
  Za co ludzie kochają Chablis? Powodów jest kilka, zawsze jednak zwraca się uwagę na unikalne terroir. Akurat w tym miejscu na powierzchnie wyłania się niecka z wapienia i iłów, która w połączeniu z klimatem determinuje styl produkowanych win.

27.11.2014

Karl Lagerfeld od win

  Masz swój ulubiony rodzaj wina, masz jego ulubiony styl? Czyż nie chciałbyś by było tego rodzaju butelek więcej, i więcej i by inni też ich pragnęli? Ba! Mrzonki, dobrze o tym wiesz. Istnieje jednakże taka osoba, dla której to codzienność, chleb powszedni. Osoba, która nie musi rozumieć winiarza i jego win, bo to go próbuje się zrozumieć...

22.11.2014

Ardeche, Louis Latour 2012

  Któż nie słyszał o Latour- jednym z najważniejszych negociant w Burgundii, który nieprzerwanie od 1797 roku prowadzony jest przez tę samą rodzinę? Familia ta, z uporem maniaka, każdemu męskiemu członkowi nadaje imię Louis, chyba jedynie dlatego żeby nie było wątpliwości... I tak obecnie biznes dzierży już siódmy Louis ( na drugie Fabrice- dla rozróżnienia), który chwali się przed wszystkim tradycją, którą dopełnia coraz to nowymi innowacjami.

18.11.2014

Winkeler Jesuiten Garten Allendorf Riesling Kabinett Trocken

  Aura za oknem sprzyja obecnie raczej próbowaniu win czerwonych, ale dla rieslinga zawsze można zrobić wyjątek. Ja osobiście, żadnemu rieslingowi nie przepuszczę, w końcu sławę najlepszego białego szczepu winogron na świecie nie uzyskuje się ot tak. I tak nawet niewyszukane, podstawowe z nich wina są zazwyczaj całkiem dobre.

15.11.2014

Szampan z rana jak śmietana! [GH Mumm Brut, Rose, Demi-Sec]

  Niejaka Pani Bollinger mawiała : "Piję go gdy jestem radosna i gdy mi smutno. Czasem wypiję w samotności. Uważam to za obowiązek, gdy jestem w towarzystwie. Zabawiam się z nim gdy nie mam apetytu i piję go gdy jestem głodna. Poza tym nie dotykam go nigdy, chyba że chce mi się pić" . A ja zawsze czytając te słowa zazdrościłam jej straszliwie, że wżeniła się akurat w szampańską rodzinkę.

    Na szczęście chociaż przez chwilę mogłam się poczuć jak ta zacna Madame dzięki krótkiemu szkoleniu z szampanów G.H. Mumm, które co prawda odbyło się już jakiś czas temu, ale wrażenia ciągle pozostają niezatarte. 

    Spotkanie miało miejsce o godzinie 10 rano, co dla ludzi związanych gastronomią jest praktycznie środkiem nocy. To wówczas pomyślałam (idąc tropem Bollingerowej) , że :


Szampan do śniadania to wspaniała sprawa, a jeszcze lepsza- zamiast!


   Próbowaliśmy po kolei trzy podstawowe rodzaje Mummów: Brut Cordon Rouge, Rose i Demi-Sec. 

1) Brut Cordon Rouge:

Mumm Brut Cordon Rouge
źródło: ghmumm.com

  Klasyka klasyków. Jasnożółty kolor, świetlisty, a bąbelki bardzo małe. Brut czyli wytrawny, leżakowany 30 miesięcy w beczkach, stąd smakowite aromaty pieczonego chleba, maślanych bułeczek i garstki orzechów. Nie są one jednak dominujące- to przede wszystkim świeże wino z aromatami owocowymi. Taki jaki powinien być typowy szampan. Dość duża (ale bardzo przyjemna) kwasowość zadowoli zwolenników prawdziwych wytrawności. Na moje kubki smakowe całkiem dobrze wyważony, harmonijny i elegancki. 

2)  Rose

mumm rose

źródło: ghmumm.com

  Różowy Mumm pomimo tego, że zrobiony rzetelnie i solidnie trochę rozczarowuje. Może to dlatego, że od różowych (jako moich ulubionych) szampanów zawsze wymagam więcej... Ładny kolor, z bardzo delikatnymi złotymi refleksami dużo obiecuje, jednakże nie kryje się za nim żadna niespodzianka. Zarówno w nosie jak i w ustach przewidywalny. Na plus to, że jest zbalansowany, nie atakuje frontalnie czerwonymi owocami, tylko elegancko je przedstawia. Do tego trochę wanilii i karmelu przypomina nam o starzeniu w beczkach (również 30 miesięcy).

3) Demi-Sec

mumm demi-sec
źródło: ghmumm.com

  To półsłodki szampan, który powinien przypaść do gustu wszystkim. Na szczęście cukier nie zabija smaku, a szampan ciągle jest świeży, kwiatowo-owocowy. W aromatach można wyłapać brzoskwinie i gruszki. Co ciekawe, wytworzony w większości ze szczepu Pinot Meunier , leżakowany 24 miesiące. Szkoda, że nie podawali do niego deski serów... 


Rozsmakowałeś się w szampanach? Lubisz inne wina musujące?


Dowiedz się o nich więcej! #WinnaWiedza- Wina musujące, cz.I, w sposób łatwy i przejrzysty wprowadzi Cię w zaskakujące meandry świata win z bąbelkami.

13.11.2014

Najlepszy z paradoksów, czyli jak wino pomaga w odchudzaniu

Tak, przykładam niezdrowo dużo uwagi sprawom żywienia. Powiedzmy sobie szczerze - większość z kobiet jest na diecie, a nawet jak na niej nie jest, to myśli o tym by zacząć. Nadszedł jednak taki dzień by powiedzieć głośno i wyraźnie: Kobiety jedźcie wszystko co lubicie i jedźcie tego dużo! 

Każde danie popijajcie winem, a już nigdy nie będziecie musiały martwić się nieszczęsną oponką.


31.10.2014

Magiczne wino

  Jest taki chłód, który rozgrzewa serce. Jest taki mróz, który raduje niepomiernie. Za oknami zaczyna się dopiero jesienna słota, a mi się marzy lód, prawdziwy lód... I na prawdę nie zdziwcie się, jeśli teraz powiem, że nie lubię zimy. To najgorsza pora roku! Najgorsza pora roku, a wina wówczas produkowane- najlepsze. Ot, taki paradoks.

22.10.2014

TO wino!

  Dlaczego miłośnik wina tak namiętnie je pije, degustuje i próbuje? Dlaczego tak rzadko odpuszcza napotkanej intrygującej etykiecie? Z doświadczenia wiem, że taki Winofioł prędzej padnie trupem i wyda ostatnie grosze, niż nie zakupi butelki wina, która go zaciekawiła. 

Przesiaduje taki w internecie i trwoni godziny na czytanie kolejnych recenzji kolejnych win, na które może (lecz nie musi) się natknąć. W imię czego te szaleństwo? Ludowe przysłowie mówi, że w każdym szaleństwie jest metoda. I wydaje się, że metodę znaleziono również na szaleństwo winne.

14.10.2014

Bufonada!

Takimi niewybrednymi słowami moja znajoma swego czasu skwitowała całą dziedzinę wiedzy jaką jest winoznawstwo i ludzi wokół niej skupionych. Koleżanka oczywiście win nie lubi. No chyba, że są słodkie i niedrogie. Jak powiada - z win pija tylko Carlo Rossi bo tylko te jej smakuje. 

Jak próbować nakierować ją na właściwą, "oświeconą?


04.10.2014

24.09.2014

16.09.2014

06.09.2014

Traumy, awersje i paranoje

  Z natury jestem tolerancyjna. Dusza wyje i serce krwawi gdy ktoś nazywa zwykłe bąbelki szampanem, ale jestem w stanie tolerować taki stan rzeczy. Najważniejsze, że chociaż mój ojciec załapał o co chodzi (i to mój największy osobisty sukces).


  Nie unoszę się gdy babcia podając swoją popisową nalewkę z wiśni nazywa ją winem. Dla niej winem jest wszystko to, co fermentuje w gąsiorze schowanym za komodąI ona te swoje wyroby nazywa tak  już od przeszło czterdziestu lat, więc wszelkie moje sugestie trafiają jak kulą w płot. 


28.08.2014

Winomaniak na weselu, czyli jak oszczędzić wstydu sobie i Twojemu partnerowi

  Znowu narobiłam sobie wstydu. Mój ślubny powiedział, że więcej się ze mną publicznie nie pokaże i basta. Taki był finał eleganckiej kolacji weselnej naszych przyjaciół. Wstyd wziął się oczywiście z mojej miłości do wina. Jednak by tłumaczyć się z tego gościom przy stole już zabrakło mi odwagi...

12.08.2014

Mruczący kot czy zadumany starzec?

  Uwielbiam metafory. Uruchamiają wyobraźnie, nadają nowy sposób patrzenia. Tylko krok stąd od poetyki. A już metafory w opisywaniu zapachu i smaku wina to jeden z wyższych poziomów. Często to czysty majstersztyk - czasami podczas czytania aż przechodzi po ciele dreszcz jakieś niewytłumaczalnej przyjemności. Dlaczego więc preferuję, poszukuję i wymagam opisów win maksymalnie skróconych, opartych na suchym wymienianiu pozbawionych polotu przymiotników i szeregu rzeczowników?

06.08.2014

Pal licho te degustowanie!

Właśnie zdałam sobie sprawę, że- olaboga!- już dawno nie piłam wina. Fakt ten niezwykle szybko nadrobiłam i zalegam właśnie na sofie sącząc jakieś trebbiano i mając wszystko w przysłowiowej "pompce". 

Na podkreślenie zasługuje jednak fakt, że nie pamiętam kiedy wino piłam, bo ostatnio zdarza mi się je wyłącznie degustować. Różnica pomiędzy PICIEM a DEGUSTACJĄ jest znacząca i zazdroszczę tym, którzy potrafią robić to pierwsze bez wyrzutów sumienia. Skąd więc one u mnie?

31.07.2014

Szał na szkło - czyli po co nam tyle kieliszków

Doszłam ostatnio do wniosku, że mycie naczyń może być bardzo produktywne. Podczas mycia naczyń ręce masz zajęte, a za to wolną głowę. I podczas tej czynności akurat moja głowa wymyśliła sobie, że do szczęścia niezbędne są jej nowe kieliszki do wina. Akurat jak na dwuosobowe gospodarstwo domowe to kieliszków mamy wystarczająco, no ale...

28.07.2014

Winny patriotyzm

  Dziś znów będzie o Austriakach. Wcześniej pisałam o winiarzach (dla przypomnienia: tutaj), teraz przyszedł czas na zwykłych obywateli. Jak to zwykle bywa, poniższa historia wydarzyła się już wiele wypitych butelek temu, ale dopiero przy wczorajszej nasunęła mi się związana z nią refleksja. Cóż, lepiej późno niż wcale...

22.07.2014

Szerzyciele czarnego PR'u i persona non grata

  I znów naszła mnie smutna konkluzja. Nie jestem dobrą przyjaciółka. Ba! Nie jestem nawet dobrą koleżanką... Mój kompan, mój poczciwy towarzysz wielu chwil, znalazł się na cenzurowanym. Nigdzie się go nie zaprasza. Unika się wręcz i wypiera! Ja ze wstydem przyznaję, że w towarzystwie nie staję w jego obronie. Trochę smutno i trochę straszno bo 

nie ma przecież osoby co by MERLOTA nie znała! 


To taka persona non grata, z którą i tak każdy potajemnie spotyka się po kątach.

18.07.2014

Z otchłani na szczyty chwały - afera glikolowa

Wczoraj piłam wyjątkowe wina. Były bez zarzutu, w smaku ciekawe, przez szanowne grono ekspertów winiarskich powszechnie znane i szanowane. Piłam i myślałam o tym, że co jak co, ale historia wina składa się raczej z ostrych wiraży niż szerokiej i prostej szosy wydarzeń. Przede wszystkim o tych zakrętach się pamięta i mówi, nawet jeśli zostawiliśmy je już dawno za sobą.

W Ameryce skandal wywołał młody chłopaczyna z Indonezji (o jego przekręcie pisałam w artykule Kryminalne zagadki Domaine de la Romanee-Conti), a w Europie - pazerni Austriacy. I to właśnie o nich będzie ten skromny post, bo wczorajsze wina były z Austrii i były dobre. Były tak dobre, że nie sposób zapomnieć dlaczego takie się stały.

10.07.2014

Idzie nowe

  Nastąpił Wielki Wybuch, coś w postaci rewolucji. Na oznaki tychże natknęłam się nie gdzie indziej jak podczas wykonywania zawodowych obowiązków. Na początku tylko małe symptomy tego, że idzie nowe, a potem raptem wielkie "BAM". Dokonało się- alkoholowe gusta Polaków uległy zmianie.

05.07.2014

Pokochaj lub znienawidź- Retsina

  Szeroko i głośno mówi się o tym, że mężczyźni intuicji nie mają. Trudno się wykłócać. Jedno jest pewne- jeśli mój szanowny małżonek takowej nie posiada to na pewno ma nosa do win, i oko do etykiet. Butelki do spożycia wybiera metodą, która z boku wygląda na tak zwany "chybił-trafił", ale sam twardo obstawia, że ma system. 

System miał okazję sprawdzić się na Krecie podczas obowiązkowych w takim miejscu zakupów winno-oliwnych.

30.06.2014

13.06.2014

La dolce vita w Mediolanie

  Upał nastał niemiłosierny. W mojej kawalerce jak w twierdzy Saurona. Wiatrak  dmucha na pełnych obrotach dzień i noc, ja leżę i bezwiednie popijam schłodzone wino. Popijam wino i wspominam ubiegłoroczny pobyt w Mediolanie. W Mediolanie, w którym temperatury były cholernie wysokie, lecz nie wyższe niż żądza wina.

07.06.2014

Gwiazdki, punkty i medale

Drodzy Eksperci - tak ofiarnie mi pomagacie, którą butelkę wina wybrać. Pomoc ta sprawia dużo kłopotu i sieje mętlik w głowie. Na jednej bowiem butelce błyszczy piękny złoty medal, druga szczyci się 90 punktami od samego Parkera, a jeszcze inna to ma takie piękne gwiazdki prosto od szanowanego periodyku. 

Jak żyć i co pić Drodzy Eksperci?! Co pić?!

03.06.2014

Kryminalne zagadki Domaine Romanée-Conti, czyli you're the best Rudy!

  Jeśli ktokolwiek sądzi, że historia wina i jego uprawy jest nudna jak flaki z olejem jest w ogromnym błędzie. Na przestrzeni dziejów winiarstwu zawsze towarzyszyły niemałe dramaty, intrygi czy zwroty akcji. Na podstawie wielu z nich dałoby się nakręcić niezły film. I jeden z takich filmów właśnie powstaje - do końca bieżącego roku ma być ukończony ten opowiadający historię Rudego Kurniawan'a


Nie znacie gościa? 

A szkoda bo miał łeb jak sklep i zrobił największy przekręt winiarski ostatnich czasów.


29.05.2014

Jak Polak z Włochem wino otwierali, czyli międzynarodowy skandal z korkiem

  Historia ta wydarzyła się dawno temu, w szalonych latach 90tych. To dla mnie szczęśliwe czasy. Człowiek przejmował się swoją pierwszą pałą z matematyki, a o świecie wina nie wiedział nic. 

 Wspomniana historia jest jednak z winem ściśle związana. Opowiada się ją w mojej rodzinie tak często, że stała się legendą. Legendą w której niejednokrotnie zmieniały się czas, miejsce czy współuczestnicy, jednak nie sedno sprawy. A jest nim międzynarodowy skandal z korkiem...

czyli jak Polak z Włochem wino otwierali.


24.05.2014

23.05.2014

Wąsate wino

 Czerwone wino rozlewa się po pękatym kieliszku i już widać i czuć już, że to nie żaden fircyk w zalotach ale poważny i stateczny jegomość.

Żadnych przy nim głupostek!


 Zachęca raczej do wspólnego filozoficzno-egzystencjalnego dyskursu niż płomiennego romansu- no prawdziwy dżentelmen. Trzeba go jeszcze mocniej rozkołysać, a z chęcią opowie Ci ciąg dalszy swojej historii.

17.05.2014

Szalony język degustatorów

  Czytając recenzje kolejnych i kolejnych win naszła mnie myśl nie tyle co odkrywcza, co dobitna w swoim wydźwięku. Wówczas w całej swojej rozciągłości dotarło do mnie czym różni się podejście do wina Winomanów, a innych ludzi.

  Uderzyło mnie jak piorunem, że przecież w zasadzie to myślę, mówię i piszę o winie jak o żywej istocie. Tak samo jak inni mi podobni- używam szalonej antropomorfizacji.


  To nie tylko trunek, to wręcz pewna osobowość.

13.05.2014

Różu różnorodne odcienie

  Co tu dużo mówić- róż nie ma różowo! Nieodmiennie kojarzy się z kiczem i tandetą. Odkąd Doda zagościła na polskiej scenie muzycznej... róż ma się jeszcze gorzej. Wina o tej barwie przeszły jednak długą drogę do przyzwoitości. Jeszcze niedawno uważane były za prostacki substytut "prawdziwych" win. Obecnie przekonują do siebie coraz więcej Winomanów.

10.05.2014

Nabici w denko

  No przecież wiadomo, że lepsze wina różnią się od gorszych nie tylko zapachem i smakiem, ale i butelką. Butelkę wina lepszego powinno charakteryzować wgłębienie w dnie butelki- a jak płaskie, to do zlewu. Taka flaszka oczywiście ma swój ciężar i waży więcej niż ta bez "dziurki".


Gratuluję, właśnie zostałeś nabity w butelkę, och przepraszam- denko.

05.05.2014

Dekanter- jaki jest każdy widzi

 Dekantery używane są moim zdaniem stanowczo za rzadko. Jak mało co łączą w sobie niebywałą estetykę i wytworność z funkcjonalnością. Nie ma lepszej metody by otworzyć nieśmiałe wino i pozwolić mu odkryć to co skrywa w sobie (Ci mocniej stąpający po ziemi stwierdziliby, że po prostu świetnie je napowietrza). No i niezmiennie wprowadza ten uroczysty ton, skupia uwagę. Zwykła butelka niestety nie ma takiej mocy przyciągania. A może się mylę, tak mi tęskno ostatnio do użycia dekantera przy jakimś mocarnym winie...

30.04.2014

Ciekawość wina

  Wino pijałam i wcześniej, ale podobnie tak jak się słucha nie słysząc i patrzy nie widząc. Możliwe też, że w większości były to po prostu bardzo podłe i mierne trunki, trudno powiedzieć, tak bardzo mnie to nie obchodziło. I w pewnym momencie po prostu wszystko się zaczęło.

23.04.2014

Koleje La Rioja - u początków sławy Riojy

By dotrzeć na tegoroczne Święta Wielkanocne pokonałam 395 km w jedną stronę. Zajęło mi to w sumie około 7 godzin jazdy. Podróżowałam na Mazury swoim ulubionym (i znienawidzonym zarazem) środkiem lokomocji - Polskimi Kolejami Państwowymi.

Czasu było sporo, więc podjęłam się dogłębnej analizy wywieszonej na korytarzu mapy. Przedstawiała kolejowe połączenia pomiędzy miastami Polski. Po chwili odpłynęłam myślami i zasnęłam. Śniło mi się, że cały region La Rioja ma tak znikome trasy kolejowe jak Mazury. Skutkuje to tym, że historia toczy się odmiennie i zamiast winorośli obecnie uprawia się tam pyry...

16.04.2014

ABC głupcze!

  Gdy ostatnio wspomniałam, że chciałabym poruszyć na blogu temat "ABC" pewna życzliwa osoba podzieliła się ze mną radą, że przecież czytelnicy "jak by nie było z alfabetem to są chyba zaznajomieni, nie?". Jednak w tym przypadku nie chodziło mi o fragmenty elementarza, a ciekawe zjawisko, do którego tak po prawdzie trudno mi się jednoznacznie ustosunkować.

12.04.2014

Klątwa Katarzyny, czyli o pewnej kolacji, do której dobierałam wino

Pewnego uroczego wieczoru miałam przyjemność zapewniać serwis przy kameralnym spotkaniu kilku dżentelmenów. Panowie spotkali się by świętować jakieś wydarzenie, lecz szczerze powiedziawszy do wesołego ucztowania było im baaardzo daleko. Na ratunek mogła mi przyjść tylko jedna rzecz.  Przygotowałam więc kilka butelek wina i ruszyłam ku posępnemu stolikowi...

09.04.2014

04.04.2014

-->