17.06.2019

Najlepsze polskie wina - oczami konsumenta



Już od sześciu lat w Poznaniu, wraz z początkiem lata organizowane jest wydarzenie, które przyciąga winomanów z całej Polski. To Festiwal Polskiego Wina organizowany przez SPOT. Wyobraźcie więc sobie moją zasmuconą minę, gdy zorientowałam się, że data tegorocznego spotkania pokrywa się z zaplanowanym od dawna urlopowym wyjazdem. Jak zatem to możliwe, że macie przed sobą relację z tej imprezy?

10.06.2019

Wpis, którego miało nie być, czyli wspominam niemieckie sekty

Jakiś czas temu (no dooobra, całkiem pokaźny kawał czasu), wzięłam udział w znakomitej degustacji. Bo wiecie - degustacje dzielą się na znakomite i znakomicie lipne. Całe szczęście to było spotkanie z pierwszej kategorii. Kto bowiem nie lubi zaczynać dnia (wszak była dopiero 10 rano) od kieliszka, a nawet kilkunastu, dobrego musującego wina? Ja tam na przykład lubię. Bardzo!

03.06.2019

Organic Moon Wine Rosado Garnacha 2017 [Zielone butelki / Auchan]

Podobno umieszczenie sylwetki zwierzęcia na etykiecie wina zwiększa jego sprzedaż nawet o kilkanaście procent. Podobno potwierdzają to badania amerykańskich naukowców. Podobno winiarze też znają wyniki tych eksperymentów i niektórzy ochoczo wykorzystują je w praktyce.


Ale ja dziś nie o tym. Chciałam się tylko pochwalić, że zaczęłam urlop. Urlop zaczęłam znakomicie, bo pogoda, słońce i widocznie cały Wszechświat mi w tym urlopowym odpoczynku sprzyja (tfu, by nie zapeszyć). W związku z tym, że żar leje się z nieba, a wieczory są duszne niczym w tropikalnej dżungli - trzeba się orzeźwiać. Schłodzone, lekkie różowe wino brzmi jak idealny plan na orzeźwienie, prawda? Eeee... 


Organic Moon Wine Rosado Garnacha 2017


Kolor wina ma odcień ciemnego koralu. Intensywność aromatów nie jest duża, składają się na nie świeże truskawki i poziomki. Do tego momentu zachwytów może i nie ma, ale nie jest najgorzej. Rozczarowanie "księżycowym winem" przychodzi w ustach. I jest ono spore.

Oprócz truskawek i poziomek dostaję bowiem w gratisie lekką nutę gumowego węża... Coś tu poszło nie tak. Wszystko jest od siebie odklejone i żyje własnym życiem. Odstaje kwasowość, słodycz, a nawet alkohol, który wybija się na finiszu. Dezintegracja i brak balansu. 


Konkluzja? Organiczna, różowa garnacha Moon Wine bardzo mnie rozczarowała. Nie jest winem wartym swojej, skądinąd i tak niskiej ceny.  Lepiej kupcie coś innego. Nie uratują go frazesy o bio-eko, nie uratują żadne certyfikaty organiczności. Nie uratuje go nawet uroczy kotek na etykiecie!

Cena: 24,- zł (regularna cena: 26,- zł)
Importer: Zielone Butelki, do kupienia m.in. w Auchan



-->